Witam ponownie!
Tytuł mówi sam za siebie - miły piątek. Dzień zaczął się jak każdy, ale potem nie spodziewałam się, że będzie aż tak udany. Planowanie były zdjęcia z Patrycją, ale niestety się nie udało, więc przed nudnym piątkiem uratowała mnie Natalka. Byłyśmy w tylu miejscach - wydawało mi się, że byłam na podwórku ze trzy-cztery godziny, ale gdy wróciłam do domu i spojrzałam na datę wiadomości, okazało się, że spędziłam czas na świeżym powietrzu tylko dwie i pół godziny! Druga część tytułu oznacza: ,,i wraz z nim sobota!" więc jak widać, na jutro też mam plany. Znowu z Natalcią♥. Też były planowane zdjęcia, ale uznałyśmy, że dziwnie jest robić zdjęcia w kurtce, czapce czy szaliku, więc częściej będziemy je robiły w wakacje, gdy jest większa możliwość wyjścia na dwór, bez choroby, w letniej bluzce i krótkich spodenkach. Następny post również będzie trochę tematyczny.
Do następnego posta!☻
jedno ze zdjęć z Natalką, które niestety nie wyszło za dobrze, ale nie mam wyboru :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz